HISTIOCYTOZA

Choroba, która zabrała mi Chucka. Z którą wg statystyk będzie musiał się zmierzyć prawie co czwarty berneńczyk.

Nie potrafimy jej obecnie wyleczyć.

http://www.bmdca.org/health/studies.php

http://www.bmdinfo.org/Health/Histiocytic_Diseases_of_the_Bernese_Mountain_Dog.php

http://www.dcavm.org/10nov.html

Ale może w jakiś sposób możemy wpłynąć na bieg wydarzeń, zmienić przeznaczenie. Według aktualnych badań histiocytoza jest uznawana za chorobę dziedziczoną w sposób oligogenowy (związany z małą liczba współdziałających genów).

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3139364/

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7783441?dopt=Abstract

Coś musimy zrobić.

Nie rozmnażajmy psów blisko spokrewnionych z tymi które odeszły z powodu HS.

Nie możemy wyeliminować wszystkich psów spokrewnionych z chorymi – trzeba by wyeliminować całą populację.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16826705

Starajmy się tak dobierać psy do rozrodu aby pula genów biorąca udział w hodowli była jak największa.

Starannie diagnozujmy nasze BPP – aby rozpoznanie było pewne powinno być postawione na podstawie badania histopatologicznego bądź cytologii, nie na podstawie samych wyników morfologii czy samego USG i RTG.

Informujmy o tym że nasz pies ma HS.

Im wcześniej postawione rozpoznanie tym lepiej. Można jako badania screeningowe próbować oznaczać poziom ferrytyny  i okresowo wykonywać USG jamy brzusznej i Rtg klatki. Im mniej zaawansowana choroba tym większa szansa że pewnego dnia podjęta terapia zakończy się sukcesem.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22235831

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20561186

To co na pewno może każdy właściciel BPP to wziąć udział w badaniach nad genetycznymi uwarunkowaniami HS prowadzonymi obecnie we Francji udostępniając próbkę krwi swojego psa i jego rodowód.

http://www.berner-iwg.org/upload/Burgdorf/The_search_of_the_genetic_causes_of_Malignant_Hist.pdf

http://www.szwajcary.com/viewtopic.php?f=86&t=9501

Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post. Post a comment or leave a trackback.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Your email address will never be published.